Górnik Zabrze może pożegnać się z Lukášem Ambrosem już tego lata – trener Michal Gasparik przyznał, że istnieje realne ryzyko przejścia czeskiego pomocnika do Anderlecht w Belgii.
Czy Lukáš Ambros naprawdę odchodzi?
W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o zainteresowaniu Anderlecht, a Gasparik nie ukrył, że „jest jakieś zainteresowanie”. Według wypowiedzi na kanale Meczyki.pl, zawodnik trenował z zespołem, ale decyzja zależy od kolejnych dni. Ambros, 22‑letni były reprezentant Czech U‑21, ma w umowie z Górnikiem termin wygaśnięcia dopiero pod koniec czerwca 2029 roku, co czyni go cennym atutem.
Jakie znaczenie ma odejście dla zespołu?
W minionym sezonie Ambros wystąpił w 29 meczach, zdobywając dwa gole i pięć asyst. Łącznie w barwach Trójkolorowych zagrał 58 razy, trzykrotnie trafiając do siatki. Jego wszechstronność i kreatywność były kluczowe w ofensywie, a brak takiego gracza może osłabić dynamikę po środku pola. Dodatkowo, Transfermarkt wycenia go na 5 milionów euro, co podkreśla jego rynkową wartość.
Co planuje Górnik Zabrze?
Po odejściu Patrika Hellebranda do Korony Kielce, klub już szukał zamiennika. Teraz, z potencjalnym odejściem Ambrosa, zarząd musi działać szybko. Nie wyklucza się, że Górnik postawi na młodych talentów z akademii lub spróbuje pozyskać doświadczonego pomocnika z zagranicy. Trener podkreśla, że chce mieć w szeregach „dobrego i kreatywnego piłkarza”, więc poszukiwania będą intensywne.
Kiedy możemy spodziewać się decyzji?
Gasparik zaznaczył, że „zobaczymy, co pokażą następne dni”. Ostateczna decyzja najprawdopodobniej padnie przed końcem lipca, kiedy to okienko transferowe zamyka się w Polsce. Fani Górnika powinni śledzić informacje na Meczyki.pl oraz oficjalne kanały klubu, aby nie przegapić najnowszych wiadomości.
Podsumowując, sytuacja wokół Lukáša Ambrosa jest niepewna, a Górnik Zabrze musi przygotować się na ewentualny brak jednego z najważniejszych pomocników w składzie. Czy klub znajdzie godną alternatywę, czy Ambros zostanie w Katowicach – czas pokaże.
Górnik Zabrze Hub