Górnik Zabrze pożałuje jeszcze sprzedaży Krzysztofa Kolanki? Krzysztof Kolanko był jednym z najbardziej utalentowanych juniorów w Górniku Zabrze. Błyskawicznie piął się po kolejnych szczeblach akademii „Trójkolorowych”, aż dotarł do rezerw, jak i złapał pierwsze minuty w pierwszym zespole. W seniorskiej ekipie zadebiutował w lipcu 2022 roku, w meczu trzeciej kolejki z Radomiakiem Radom (3:0). Miał wtedy dokładnie 15 lat, 11 miesięcy i 27 dni, co uczyniło go jednym z najmłodszych debiutantów w historii Ekstraklasy. Opisywano go jako bardzo przebojowego i kreatywnego skrzydłowego i zakładano, że z czasem być może będzie stanowił o sile Górnika Zabrze. Latem 2024 roku został natomiast sprzedany do Zagłębia Lubin za nieznaną kwotę. Po sezonie spędzonym w rezerwach Miedziowych został wypożyczony do drugoligowego Podbeskidzia Bielsko Biała, w którym zanotował teraz bardzo udaną kampanię. Jego zespół zdołał wygrać baraże i awansować do pierwszej ligi, a on sam strzelił w lidze dwa gole oraz zanotował siedem asyst. Luka Pawlik z portalu Goal.pl twierdzi, że Trójkolorowi mogą jeszcze pożałować decyzji o oddaniu wychowanka – tym bardziej, że brakuje im przecież jakościowego prawoskrzydłowego. — Co się bawi dzisiaj Krzysztof Kolanko, to nie mam pytań. Do dzisiaj zastanawiam się, jak Górnik Zabrze mógł go tak łatwo wypuścić – napisał dziennikarz, później dodając, że duet Chłań-Kolanko mógłby świetnie funkcjonować.