Górnik Zabrze wygrywa sparing z FC Nordsjælland 2:0 — Ismaheel strzelał dwukrotnie
Górnik Zabrze rozbił FC Nordsjælland 2:0 w dzisiejszym sparingu. Obie bramki padły w pierwszej połowie — Ismaheel trafił do siatki w 8. i 45. minucie. To dobry znak przed pierwszym oficjalnym meczem o stawkę, który odbędzie się w czwartek w Poznaniu przeciwko Lechowi w ramach Superpucharu Polski.
Trener Michał Gasperik wykorzystał spotkanie do testowania ustawienia. W środku pola zagrali Łukasz Sadilek, Kacper Urbański i Jarosław Kubicki. Dwaj ostatni pozostaną w składzie do czasu ogłoszenia następców Patrik Hellebrand (Korona Kielce) i Łukasa Ambrosa (Anderlecht). Kontuzja Maksa Chłania okazała się niegroźna — Ukrainiec wystąpił w wyjściowej jedenastce.
Kto zagrał w sparingu Górnika Zabrze?
Wyjściowy skład Górnika Zabrze składał się z: Philippe Schulze w bramce, Michała Sacka, Rafała Janickiego, Josemy, Erika Janży w obronie oraz Taofeeka Ismaheela, Łukasza Sadilka, Kacpra Urbańskiego, Jarosława Kubickiego i Maksa Chłania w pomocy. W ataku zagrał Erik Prekop. Na ławce rezerwowych zasiedli między innymi Tomasz Loska, Patryk Warczak, Kryspin Szcześniak i Paweł Bochniewicz.
Gasperik postawił na doświadczenie w defensywie i młodość w pomocy. Sadilek i Urbański dostali szansę pokazania się w pierwszym składzie, podczas gdy Janicki i Josema mieli za zadanie ustabilizować linię obrony. Chłań, mimo drobnej kontuzji, zagrał od pierwszej minuty.
Co oznacza zwycięstwo dla Górnika Zabrze?
Pokonanie FC Nordsjælland to solidny sprawdzian przed Superpucharem. Drużyna Gasperika musi teraz skupić się na przygotowaniach do meczu z Lechem. W Poznaniu zmierzy się z faworytem, mając ponad 30 tysięcy kibiców na trybunach — w tym ponad 3 tysiące Torcidy.
Zwycięstwo w sparingu buduje pewność siebie, ale Gasperik wie, że najważniejsze dopiero przed nami. Wszystkie oczy będą zwrócone w stronę Superpucharu, który odbędzie się już w czwartek. Czy Górnik Zabrze zdoła powalczyć o pierwsze trofeum w nowym sezonie?
Kontuzje i kadra — co dalej z Hellebrandem i Ambrosem?
Gasperik przyznał, że Urbański i Kubicki pozostaną w składzie do czasu ogłoszenia nowych trenerów. Obaj muszą udowodnić, że zasługują na miejsce w wyjściowej jedenastce. Tymczasem Maksym Chłań wrócił do zdrowia i jest gotowy do gry.
Sprawa następców Hellebrand i Ambrosa pozostaje otwarta. Korona Kielce i Anderlecht jeszcze nie ogłosiły swoich decyzji, co stwarza niepewność wokół kadry Górnika. Gasperik musi działać szybko, aby ustabilizować zespół przed kolejnymi wyzwaniami w Ekstraklasie.
Górnik Zabrze Hub